Drony na służbie ubezpieczycieli – nowa era w likwidacji szkód
2025-08-01Ubezpieczyciele coraz częściej sięgają po drony w procesie oględzin po kolizjach drogowych. Czy to przyspieszy wypłaty odszkodowań i ograniczy wyłudzenia?
Inspektor w przestworzach
Jeszcze kilka lat temu oględziny uszkodzonego pojazdu oznaczały wizytę rzeczoznawcy, zdjęcia z telefonu i tygodnie oczekiwania na decyzję. Dziś coraz więcej firm ubezpieczeniowych decyduje się na użycie dronów do inspekcji miejsc kolizji i uszkodzeń pojazdów – zarówno w przestrzeni miejskiej, jak i na poboczach dróg szybkiego ruchu.
Jak to działa?
Dron wyposaża się w kamerę o wysokiej rozdzielczości, często z dodatkiem sensora termicznego lub LIDAR-u. Operator (rzadziej autonomiczny system) wykonuje przelot nad pojazdem, dokumentując jego stan z wielu kątów – również z góry, co umożliwia ocenę odkształceń dachów i innych niedostępnych na pierwszy rzut oka miejsc.
Dane z lotu są przesyłane bezpośrednio do systemu analizy obrazu, który może wykryć typowe uszkodzenia i porównać je z deklaracjami stron kolizji.
Korzyści dla ubezpieczycieli i klientów
- Błyskawiczna dokumentacja szkody – nawet w dniu zgłoszenia
- Większa dokładność oględzin, także w trudno dostępnych lokalizacjach
- Możliwość weryfikacji wersji wydarzeń podanych w oświadczeniu sprawcy
- Zmniejszenie liczby przypadków wyłudzeń – drony "widzą więcej"
Kiedy dron może być użyty?
Najczęściej technologia ta jest wykorzystywana przy większych szkodach lub w trudno dostępnych lokalizacjach, gdzie dotarcie rzeczoznawcy może zająć wiele godzin. Staje się też standardem w przypadku flot pojazdów – np. samochodów ciężarowych czy dostawczych.
Prywatność i przepisy
Oczywiście, użycie drona wiąże się z przestrzeganiem przepisów o ochronie danych osobowych i lotów BSP. Operatorzy muszą posiadać odpowiednie uprawnienia, a dane są anonimizowane lub analizowane automatycznie bez ingerencji w prywatność uczestników zdarzenia.
Kolizja a szybka wypłata odszkodowania
W przypadku prostych zdarzeń drogowych, takich jak stłuczki parkingowe czy uderzenia w tył, zastosowanie dronów może umożliwić wypłatę odszkodowania w ciągu 24–48 godzin. Co więcej, cyfrowe oświadczenie sprawcy – np. sporządzone na kolizja.info – może być od razu zintegrowane z dokumentacją lotniczą i przekazane do dalszej weryfikacji.
Przyszłość likwidacji szkód?
Eksperci przewidują, że do 2030 roku nawet 40% zgłoszeń komunikacyjnych będzie obsługiwanych częściowo lub w całości z wykorzystaniem dronów. To nie tylko oszczędność czasu i kosztów, ale też wyższa jakość obsługi klienta. Dla wielu poszkodowanych oznacza to mniej formalności i szybszy powrót do normalności po kolizji.
Jedno jest pewne: jeśli widzisz nad swoim autem małego drona, być może właśnie trwa cyfrowa rewolucja w likwidacji szkód.